Posts Tagged ‘Rośliny’
W poprzednim wpisie wymieniliśmy kilka rodzajów krzewów nadających się do uprawy w przydomowym ogródku, a dających wspaniałe owoce. Dziś postanowiliśmy kontynuować ten temat i dorzucić jeszcze kilka wartych uwagi roślin. Co prawda jest środek zimy, jednakże nie możemy zapominać, że już za trzy miesiące będziemy musieli wziąć się do pracy i zasadzić nowe warzywa i owoce, stąd też warto zorientować się już teraz. Poniżej proponowana przez nas lista.

Jeżyny – są bardzo wdzięcznym owocem. Poza ich niezapomnianym smakiem (są przecież pyszne same w sobie, doskonale smakują zerwane prosto z krzaczka), mają też właściwości antybiotyczne i bakteriobójcze. Dodatkowo poprawiają przemianę materii, działają wykrztuśnie i moczopędnie. Poleca się, podczas choroby czy przeziębienia, pić soki z jeżyn albo dolewać je do herbaty. Dzięki temu możemy ustrzec się przed braniem leków. Wszyscy wiemy, jak dobre są te soki, dlatego też lepiej pić je, niż mleko z czosnkiem, które ma podobne działanie. Dodatkowo, świetnie smakują również dżemy z jeżyn.

Aronia – również świetnie nadaje się do uprawy w przydomowym ogrodzie. Co prawda w smaku nie jest dobra, bo jest przeraźliwie kwaśna, jednak nadaje się do tworzenia różnych przetworów, takich jak dżemy, soki i nalewki. Są świetnym źródłem witamin, więc również, podczas przeziębienia, poleca się spożywać przetwory z niej stworzone. To krzew odporny na temperatury. Dojrzewa we wrześniu, ale spokojnie przetrwa do mrozów. Jest często niedoceniana z powodu swojego smaku w postaci surowej, nie warto jednak zwracać na to uwagi, ponieważ liczy się to, co można z danego owocu zrobić, a z aronią mamy do czynienia z dużym polem do popisu.

Borówka amerykańska – to doskonała alternatywa dla jagód. Bardzo dobrze jest uprawiać ją w swoim ogródku, ponieważ normalnie, w zakupie, jest bardzo droga. Cena dochodzi czasem i do trzydziestu złotych za kilogram. Mając ją w ogródku możemy zaoszczędzić parę złotych. Jest trochę bardziej wymagająca, niż inne krzewy owocowe, ponieważ lubuje się w cichych miejscach. Lubi słońce i wilgotną glebę o odpowiedniej kwaśności (pH 3,5-4,8), więc niekoniecznie odnajdzie się na wszystkich ziemiach. Należy zwrócić szczególną uwagę na podlewanie jej podczas susz. Również ma właściwości zdrowotne, poprawia wzrok, obniża ciśnienie, a niektóre badania wskazują nawet na właściwości przeciwnowotworowe.
To kolejne kilka krzewów, które nadają się do naszego ogrodu i które warto zasadzić ze względu na swoje właściwości. Jeśli uważasz, że pominęliśmy sztandarowe pozycje, napisz o tym w komentarzu, jesteśmy nastawieni na dyskusje.
Ogród może być idealnym miejscem do odpoczynku po całodniowej pracy lub po prostu do relaksu w przypadku gorszych nastrojowo dni. Ważne jest, aby spełniał on nasze oczekiwania, był praktyczny, łatwy w utrzymaniu, prosty do sprzątania i przy okazji był jeszcze zjawiskowy. To wszystko da się zrobić, jednak to, w jaki sposób to zrobimy, zależy od tego, jakich rozmiarów jest nasz ogród, jaki ma kształt oraz jakie są nasze upodobania.
Od czego zacząć?
Od ustalenia, czy będzie to ogród czysto relaksacyjny (wtedy cały obsiejemy trawą), czy chcemy, aby były tam ozdobne kwiaty lub jadalne rośliny, drzewa lub krzewy (aby wydzielić miejsce na grządki). Jeśli nie chcemy zbyt wiele czasu poświęcać ogrodowi warto rozpatrzyć opcję pierwszą. Wtedy jedynym naszym obowiązkiem będzie koszenie trawy i czyszczenie jej z liści. Jest to jednak połowiczne rozwiązanie, ponieważ jeśli jesteśmy takimi szczęściarzami, że posiadamy swój własny ogród, najlepiej będzie coś w nim zasiać. Nie ma tutaj mowy o tym, że musi to być wyłącznie specjalistyczna działka, jednak wygospodarowanie kąta dla warzyw lub owoców będzie naprawdę wdzięczne. Sadząc rośliny, które potem będziemy mieć w swojej kuchni do wykorzystania jest bardzo praktycznym rozwiązaniem. Nie ma nic lepszego, jak zioła wyhodowane we własnym ogródku, a nic nie smakuje tak dobrze jak truskawki, którymi sami będziemy się zajmować.
Najlepiej więc podzielić ogród na dwie strefy – relaksacyjną i kącik ogrodnika. Tego typu aranżacje ogrodu należą do najpopularniejszych. Niestety lub na szczęście w takich przypadkach należy ogrodowi poświęcać dużo czasu. Zwłaszcza wiosną. Dla niektórych może to być uciążliwe, jednak w większości przypadków powoduje to satysfakcję i relaks podczas plewienia grządek czy zasadzania nowych krzewów.
W relaksacyjnej części ogrodu możemy postawić altankę, która będzie nam towarzyszyć zarówno podczas wielkich upałów chroniąc nas przed słońcem, jak i podczas deszczu zapewniając nam dach nad głową. Możemy również pomyśleć o basenie, w którym będzie się można wykąpać latem. Bez wątpienia będzie to duża atrakcja dla naszych dzieci, a także dla nas samych, mimo że czasem możemy się do tego nie przyznać.
Tego typu ogród – piękny i praktyczny – jest bardzo dobrym rozwiązaniem zarówno dla typowych domowników nie lubujących się w pracach ogrodniczych, jak i dla zapalonych ogrodników. To, ile będziemy spędzać w nim czasu i ile będziemy poświęcać go na prace zależy tylko od nas, więc panuje tutaj duże pole do popisu. W każdym jednak przypadku będziemy zadowoleni.
Grunt to zdrowie – i to dosłownie. Od odpowiednio dobranej gleby zależy nie tylko to, czy rośliny się przyjmą i rozkwitną – ale to, czy w ogóle przeżyją. Zbyt sucha lub zbyt wilgotna, zbyt kwaśna bądź zbyt zasadowa, jałowa bądź zbyt mocno nawieziona – każde odchylenie od wymagań stawianych przez rośliny zmniejsza ich szanse.
W najlepszej sytuacji są osoby, których działki i ogrody położone są na najżyźniejszych glebach Polski – czarnoziemach (1% powierzchni kraju), czarnych ziemiach (2% powierzchni) i madach rzecznych (5% powierzchni). Bogactwo składników mineralnych, organicznych oraz stosunkowo dobre napowietrzenie zapewniają bardzo dobre warunki rozwoju większości popularnych gatunków roślin – gleby takie wymagają dzięki temu mniej pracy włożonej w przygotowywanie i utrzymywanie ogrodu.
W gorszej sytuacji są właściciele ziem gliniastych, piaszczystych, brunatnych lub bielicowych (w sumie ponad 85% powierzchni kraju – a więc zdecydowana większość). Stosunkowo nieurodzajne lub charakteryzujące się niekorzystnymi właściwościami fizycznymi gleby wymagają dużego wysiłku – jeżeli chcemy przystosować je do przynoszącej satysfakcjonujące wyniki uprawy roślin. Pewnym ratunkiem jest oczywiście dobór preferujących nasze warunki glebowe gatunków – jeżeli jednak chcemy posiadać na naszym terenie więcej roślin ozdobnych lub użytkowych, będziemy musieli, niestety, zakasać rękawy (z drugiej strony – wyzwania motywują, prawda?).
Podstawową informacją jest grubość dostępnej roślinom warstwy gleby – szczególnie widoczne jest to na terenach górskich (gdzie ogranicza ją skała) oraz tych mocno zbitą glebą gliniastą – słabsze rośliny mogą nie przebić się głębiej, a sama bariera może dodatkowo negatywnie wpływać na cyrkulację wody. O ile w przypadku skał jedynym wyjściem jest naniesienie kolejnych warstw gleby, o tyle w innych wypadkach możemy spróbować pogłębiania – najprostszym wyjściem będzie przekopanie ziemi punktowo (pod planowanymi roślinami) lub, w wypadku zbyt wysokiego poziomu wód gruntowych – zastosowanie melioracji.
Struktura ziemi decyduje o jej wartości dla roślin – żadna ze skrajności (gleba zbita i gleba piaszczysta) nie jest dobra, najlepsza jest odpowiednio wymieszana, lekko porowata (a więc umożliwiająca cyrkulację powietrza i wody) i posiadająca odpowiednią ilość związków organicznych. By osiągnąć taki rezultat będziemy musieli zapewne przekopać ziemię -potrzebna nam więc będzie łopata bądź (co jest o wiele prostsze i szybsze) glebogryzarka.
Składniki mineralne i odczyn gleby – bez określonych mikroelementów (albo z powodu ich nadmiaru) nie uzyskamy oczekiwanych wyników. Z pomocą przyjdą nam nawozy organiczne (szczątki roślin zawierają sporo potrzebnych substancji) oraz mineralne. Optymalnym odczynem gleby będzie lekko kwaśny – od 6 do 7 pH.
Woda – i znów musimy znaleźć złoty środek: zadbać o szybki odpływ dużych ilości wody (zabezpieczając korzenie przed gniciem), a także o zatrzymanie takiej jej ilości, by rośliny nie uschły – melioracja (nawet w ograniczonym stopniu) wydaje się być niezbędna.
Nawet po przeprowadzeniu wszystkich przygotowań i zasadzeniu roślin nie ustanie konieczność zadbania o glebę – regularne nawożenie, nawadnianie i spulchnianie stanowią jeden z podstawowych obowiązków ogrodnika.
Roślina jednoroczna z rodziny psiankowatych – i tutaj w zasadzie kończy się zgodność. Owoc czy warzywo? Botanicy i cała reszta szalonych brodaczy w białych fartuchach laboratoryjnych twierdzą, że owoce – a dokładniej… jagody. Niestety, sprawy cła i taryf sprawiły, że Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych uznał w 1893 roku, że pomidor jest warzywem (o kilkadziesiąt lat wyprzedzając słynną, europejską „rybę lądową” – czyli poczciwego ślimaka) – i opinia ta, jak każda równie absurdalna, zakorzeniła się mocno w powszechnej świadomości – dzisiaj w zasadzie nie znajdziemy miejsca, w którym pomidory leżą w dziale z owocami…
Badania genetyczne wykazały, że pomidory pochodzą z górskich rejonów Chile – tam też po raz pierwszy człowiek zaczął je spożywać. Wiadomo, że stało się to co najmniej osiem tysięcy lat temu – pomidory były wtedy niewielkimi (rozmiarów dzisiejszej czereśni), żółtozielonymi owocami. Stopniowo rozprzestrzeniły się na cały obszar zajęty przez cywilizacje prekolumbijskie – pierwsze ślady jego celowej i planowanej uprawy pochodzą z terenów Mezoameryki, ślady znaleziono w stanowiskach archeologicznych Olmeków, Majów, Azteków i pomniejszych plemion. Dzięki starannemu doborowi i uprawie pomidory zaczęły „puchnąć” – oznaczające to słowo „tomatl” słyszeli hiszpańscy konkwistadorzy, którzy „odkryli” pomidory dla europejczyków. Do dzisiaj w wielu językach świata „tomatl”, „tomato” i pokrewne są nazwą owocu i rośliny – polska nazwa „pomidor” pochodzi zaś od włoskiego „pomme d’oro”, czyli „złote jabłko”.
Początkowo pomidory traktowano jako roślinę ozdobną – wiązało się to z przekonaniem o wywoływanych przez nie zatruciach i… „szale miłosnym”. Stopniowo zaczęto jednak doceniać ich walory smakowe i odżywcze – dzisiaj stanowią podstawowy składnik wielu potraw (zwłaszcza kuchni śródziemnomorskiej), a dla dużej części innych są elementem warunkującym jadalność (keczup…). W Polsce pomidory na szerszą skalę zaczęto uprawiać dopiero po pierwszej wojnie światowej (szczególną popularność zdobyły dzięki rozwojowi gródków działkowych) dzięki temu znacząca część pomidorów spożywanych w naszym kraju pochodzi z własnej hodowli (i takie są najlepsze – łączą satysfakcję z własnej pracy z głębokim smakiem), reszta pochodzi z masowych upraw – tak przykłądowo wygląda tam zbiór pomidorów.
O sukcesie pomidorów zadecydował ich smak – w zależności od odmiany wahający się od słodkiego, przez aromatyczny słodkawo-kwaskowaty po kwaśny – intensywny i przyjemny aromat oraz rewelacyjne właściwości odżywcze. Pomidory są bogatym źródłem przeciwutleniaczy, mikro- i makroelementów, obniżają ryzyko zachorowania i rozwoju raka, a także pomagają zachować zdrową i szczupłą sylwetkę – kilogram pomidorów to zaledwie 180 kcal. Dodajmy do tego łatwość przetwarzania i powszechną dostępność – i otrzymamy roślinę, którą w zasadzie obowiązkowo powinniśmy mieć na działce warzywnej.
Jeśli zamierzamy stworzyć ogród w celach praktycznych, musimy zastanowić się nad tym, jakie rośliny wybrać. Oczywistym faktem jest, że niektóre z nich są bardziej, a inne mniej uciążliwe. Już wtedy należy ustalić, jak wiele czasu będzie się poświęcało ogrodowi, ponieważ od tego zależy to, na jakie rośliny możemy się skusić. Zakładając, że chcemy prowadzić domowy ogródek, najlepiej będzie zdecydować się na uprawę tych roślin, które są w danym gospodarstwie domowym najpopularniejsze, czyli takie, które lubi się najbardziej. Świat roślin jest tak urozmaicony, że nikt nie powinien mieć problemu z wyborem nawet w przypadku pójścia na kompromis.
Jedynymi z mniej wymagających roślin są pomidory, ogórki, rzodkiewka i marchewka. Jeśli tylko będziemy ich regularnie doglądać, wyrosną nam wdzięczne okazy, które mogą zrobić furorę w kuchni. Do trudnych roślin nie należy również cebula i inne rośliny cebulowe. Należy je tylko zasadzić w odpowiednim momencie.
Jeśli mowa o owocach, to do bardziej pożądanych należą truskawki. Nie są to rośliny trudne w uprawie, a mogą nas nagrodzić wspaniałymi i mnogimi plonami, z których można zrobić właściwie wszystko, od spożywania surowych, przez koktajle, soki, kompoty, lody, po mrożonki. Podobnie jest z winogronami, które pokazują się późnym latem. Wystarczy posadzić winorośl, aby przez wiele kolejnych lat móc cieszyć się bogatymi plonami. Rozrastają się błyskawicznie. Innymi owocami, z których można zrobić wiele przetworów są śliwki.
Dość popularny w domowych ogródkach jest słonecznik. Często się go uprawia dla kwiatów, które jednak bywają wyjadane i atakowane przez ptaki. Należy wtedy ochronić je workiem i zabezpieczyć przed szkodnikami.
Równie często spotyka się na działkach fasolę strączkową, która bardzo szybko i bujnie się pnie. Zupa z takiej fasoli jest nieporównywalnie lepsza niż ta zrobiona z kupionej.
Ciekawym i bardzo praktycznym pomysłem jest zasadzenie na swojej działce różnego rodzaju ziół. Te z domowego ogródka będą wydzielały tak intensywny aromat, jak żadne inne. Analogicznie, łatwa do uprawy jest natka pietruszki, która bardzo dobrze sprawdza się w uprawie w pojemnikach. Bardzo często w domowych warunkach uprawia się miętę, która praktycznie sama się rozmnaża i może dostarczyć bardzo wielu liści na smakowitą herbatę.
Zdecydowanie najpopularniejszym drzewem uprawianym w ogrodzie jest Jabłoń. To drzewo, które daje bardzo dużą ilość owoców, z których również można stworzyć wiele przetworów.
Podsumowując, można śmiało stwierdzić, że uprawianie w domowym ogródku warzyw i owoców jest bardzo dobrym rozwiązaniem. Może spowodować uniezależnienie się od sklepowych produktów.







