Posts Tagged ‘ziemia’
Grunt to zdrowie – i to dosłownie. Od odpowiednio dobranej gleby zależy nie tylko to, czy rośliny się przyjmą i rozkwitną – ale to, czy w ogóle przeżyją. Zbyt sucha lub zbyt wilgotna, zbyt kwaśna bądź zbyt zasadowa, jałowa bądź zbyt mocno nawieziona – każde odchylenie od wymagań stawianych przez rośliny zmniejsza ich szanse.
W najlepszej sytuacji są osoby, których działki i ogrody położone są na najżyźniejszych glebach Polski – czarnoziemach (1% powierzchni kraju), czarnych ziemiach (2% powierzchni) i madach rzecznych (5% powierzchni). Bogactwo składników mineralnych, organicznych oraz stosunkowo dobre napowietrzenie zapewniają bardzo dobre warunki rozwoju większości popularnych gatunków roślin – gleby takie wymagają dzięki temu mniej pracy włożonej w przygotowywanie i utrzymywanie ogrodu.
W gorszej sytuacji są właściciele ziem gliniastych, piaszczystych, brunatnych lub bielicowych (w sumie ponad 85% powierzchni kraju – a więc zdecydowana większość). Stosunkowo nieurodzajne lub charakteryzujące się niekorzystnymi właściwościami fizycznymi gleby wymagają dużego wysiłku – jeżeli chcemy przystosować je do przynoszącej satysfakcjonujące wyniki uprawy roślin. Pewnym ratunkiem jest oczywiście dobór preferujących nasze warunki glebowe gatunków – jeżeli jednak chcemy posiadać na naszym terenie więcej roślin ozdobnych lub użytkowych, będziemy musieli, niestety, zakasać rękawy (z drugiej strony – wyzwania motywują, prawda?).
Podstawową informacją jest grubość dostępnej roślinom warstwy gleby – szczególnie widoczne jest to na terenach górskich (gdzie ogranicza ją skała) oraz tych mocno zbitą glebą gliniastą – słabsze rośliny mogą nie przebić się głębiej, a sama bariera może dodatkowo negatywnie wpływać na cyrkulację wody. O ile w przypadku skał jedynym wyjściem jest naniesienie kolejnych warstw gleby, o tyle w innych wypadkach możemy spróbować pogłębiania – najprostszym wyjściem będzie przekopanie ziemi punktowo (pod planowanymi roślinami) lub, w wypadku zbyt wysokiego poziomu wód gruntowych – zastosowanie melioracji.
Struktura ziemi decyduje o jej wartości dla roślin – żadna ze skrajności (gleba zbita i gleba piaszczysta) nie jest dobra, najlepsza jest odpowiednio wymieszana, lekko porowata (a więc umożliwiająca cyrkulację powietrza i wody) i posiadająca odpowiednią ilość związków organicznych. By osiągnąć taki rezultat będziemy musieli zapewne przekopać ziemię -potrzebna nam więc będzie łopata bądź (co jest o wiele prostsze i szybsze) glebogryzarka.
Składniki mineralne i odczyn gleby – bez określonych mikroelementów (albo z powodu ich nadmiaru) nie uzyskamy oczekiwanych wyników. Z pomocą przyjdą nam nawozy organiczne (szczątki roślin zawierają sporo potrzebnych substancji) oraz mineralne. Optymalnym odczynem gleby będzie lekko kwaśny – od 6 do 7 pH.
Woda – i znów musimy znaleźć złoty środek: zadbać o szybki odpływ dużych ilości wody (zabezpieczając korzenie przed gniciem), a także o zatrzymanie takiej jej ilości, by rośliny nie uschły – melioracja (nawet w ograniczonym stopniu) wydaje się być niezbędna.
Nawet po przeprowadzeniu wszystkich przygotowań i zasadzeniu roślin nie ustanie konieczność zadbania o glebę – regularne nawożenie, nawadnianie i spulchnianie stanowią jeden z podstawowych obowiązków ogrodnika.
W lutym można już rozpocząć siew roślin jednorocznych takich jak: lobelia, lwia paszcza, petunia, żeniszek i ostróżka. Nasiona wysiewa się do drewnianych skrzynek, doniczek lub innych pojemników o wysokości co najmniej 8-10 cm, z otworami na dnie dla odpływu nadmiaru wody.
Na spód dla drenażu daje się warstwę gruboziarnistego piasku, a następnie sypie się ziemię, ugniatając ją lekko przy obrzeżach pojemnika. Napełnia się pojemnik do poziomu 1-2 cm poniżej brzegu. Najodpowiedniejsza będzie ziemia inspektowa lub kompostowa z dodatkiem torfu lub piasku. Przed napełnieniem pojemnika należy przygotowaną mieszankę przesiać przez rzadkie sito. Wskazane jest zaprawienie nasion przed siewem niewielka ilością odpowiedniej zaprawy nasiennej, zabezpieczy ona rośliny przed chorobami grzybowymi.
Nasiona sieje się rzutowo, rozmieszczając je możliwie rzadko i równomiernie, następnie przykrywa się je warstwą ziemi ok. 0,5 cm , w zależności od wielkości nasion. Drobne przysypiemy cieńszą a większe grubszą warstwą.
Można wysiewać nasiona w rowki wyznaczone w odstępach pięciocentymetrowych. Po siewie ziemię zrasza się wodą. Do czasu pojawienia się wschodów naczynia można ustawić z daleka od światła w temperaturze 14-18˚C. W miarę potrzeby należy ziemię zraszać, aby nie doprowadzić do przesuszenia. Zaraz po ukazaniu się kiełków pojemniki należy przenieść w miejsce o jak największej ilości światła.
Planując ogród i rosnące w nim rośliny musimy uwzględnić rodzaj gleby, bowiem większość roślin ma swoje upodobania i ich rozwój uwarunkowany jest właśnie rodzajem podłoża. Musimy więc wiedzieć jaka gleba dominuje na naszej działce.
Żyzność gleby oraz jej zdolność do gromadzenia wody, powietrza i związków odżywczych w dużej mierze zależy od proporcji piasku, iłu, kamieni i żwiru.
Podstawową cechą gleby jest jej odczyn chemiczny, czyli jej zasadowość lub kwasowość. Kwaśna gleba to ta mająca odczyn pH 4,5-5,5. Gleba obojętna ma odczyn pH 6,5-7. Za zasadową uznaje się tę o odczynie pH powyżej 7, ale ta należy do rzadkości. Bardzo kwaśna gleba to podłoże idealne dla różaneczników, azalii, wrzosów i borówki amerykańskiej. Słabo zasadowy odczyn ziemi powinna mieć czereśnia i większość warzyw. Odczyn oczywiście można zmienić: aby zobojętnić należy użyć wapna w postaci dolomitu lub kredy. Jeśli dodacie kwaśny torf obniżycie odczyn pH.
Wyróżniamy ponadto:
- glebę próchniczą – świetnie gromadzi odpowiednią ilość wody, ale zarazem łatwo przepuszcza powietrze, bogata w składniki mineralne jest świetnym podłożem do rozwoju roślin.
- glebę piaszczystą – lekka, napowietrzona, przepuszcza dobrze wodę, lecz w okresie suszy należy często ją podlewać.
- przeciętną glebę ogrodową – to zazwyczaj gleba gliniasto-piaszczysta.
- glebę gliniastą – ciężka, słabo napowietrzona, trudna do upraw.
- glebę torfową – bogata w składniki pokarmowe, ale zwarta jej struktura utrudnia dostęp powietrza do korzeni.



