Posts Tagged ‘ogród’

Wokół drzewa kręgi trawy rozchodzą się niczym kółka, utworzone na powierzchni wody, gdy w toń jej wrzucimy kamień. To zielona dekoracja trawnika, imitująca wodne impresje. To ciekawy zabieg ogrodniczy, przydatny zwłaszcza przy nierównym terenie lub banalnym, prostokątnym kształcie działki. Za sprawą płaskich rzeźb uwypuklimy obecność ulubionego krzewu lub zaakcentujemy koloryt rabatki, malowniczość przydomowej sadzawki. Nic tylko strzyc!

Read the rest of this entry »

Dzisiaj chciałbym podjąć temat niezwykłych roślin należących do rodziny wiechlinowatych. Pragnę Wam przedstawić trawy! Zapytacie pewnie co w nich takiego niezwykłego, żeby o nich rozmawiać- przecież porastają one wszystkie łąki, pastwiska, pola i ogrody. Czy warto im poświęcać odrębny wątek? Otóż drodzy Państwo, dzisiaj chciałbym porozmawiać o trawach ozdobnych, którym daleko jest do pospolitej trawy.

Na wstępie warto podkreślić, że tylko w Polsce występuje ponad 150 gatunków tej rośliny. Ogromna różnorodność barw i form traw ozdobnych sprawiła, że zyskały one całką sporą rzeszę miłośników. Trawy mogą być wspaniałym uzupełnieniem dekoracji ogrodowych jak również doskonałym motywem przewodnim. Dzięki swojemu subtelnemu urokowi, możemy wykorzystywać trawy tworząc malownicze pejzaże i stylizacje.

Człowiekiem, który jako pierwszy zauważył, że trawy doskonale pełnią funkcje ozdobne był niemiecki ogrodnik i hodowca Karl Foerster. To dzięki niemu możemy dzisiaj w tak niezwykły sposób urozmaicać pejzaże naszych ogrodów. Jeżeli szukacie Państwo inspiracji dla swoich ogrodów polecam odwiedzić ogród będący dziełem życia Karla Forestera. Znajduje się on w Bornim i zasłużył sobie na umieszczenie go na liście światowego dziedzictwa kultury UNESCO.

Z gatunków ozdobnych warto jest przyjrzeć się takim roślinom jak kostrzewa Gautiera, Kostrzewa Popielata, Miskant Chiński czy karłowaty tatarak trawiasty Hakuro Nishiki. Chociaż to zaledwie kilka gatunków z tej ogromnej rodziny to myślę, że jeżeli postanowią się Państwo bliżej im przyjrzeć to z pewnością na dobre zagoszczą one w Państwa ogrodach.

Jeśli jesteś amatorem prac w ogrodzie, to ogródek skalny jest właśnie dla Ciebie. Wbrew pozorom jego zaaranżowanie nie jest takie trudne, a pięknie kwitnące rośliny dają dużo satysfakcji, a niejednokrotnie są też powodem zazdrości sąsiadów. Przy budowie skalniaka ważna jest jego lokalizacja – musi to być miejsce dobrze nasłonecznione, żeby rośliny otrzymywały dużo światła niezbędnego dla ich wzrostu, wielkość skalnej „konstrukcji” zależy od nas – weźmy pod uwagę również swoje możliwości, przecież skalniak będzie wymagał pielęgnacji. Jeśli już upatrzymy sobie miejsce w ogrodzie, sprawdźmy, czy podłoże, na którym chcemy położyć skały jest wystarczająco twarde, jeśli tak nie będzie, należy je odpowiednio utwardzić. Dlaczego? Żeby nie doszło do sytuacji, w której przy większym deszczu nasz skalniak się zapadnie i nasza praca pójdzie na marne.
Wybór skał pod nasz ogródek skalny jest sprawą trudną tylko z pozoru. Podpowiadamy, że najlepiej sprawdzą się skały węglanowe, gdyż większość gatunków roślin, które mają doskonałe warunki do wzrostu w kraju, ma odczyn zasadowy. Znacznie więcej „kłopotów” przysporzyć mogą rośliny, które będziemy chcieli zasadzić. Najpiękniej wyglądają te, które imitują krajobraz niczym z gór, ale warto połączyć rośliny, które kwitną przez cały rok, żeby uniknąć sytuacji, w której nasz skalniak kwitnie jedynie wiosną.

Jeśli już dokonamy tak ważnych wyborów możemy się zabrać za budowę skalniaka. Tak, jak wcześniej wspomnieliśmy można jej dokonać jedynie na twardym podłożu. Po wyznaczeniu „granic” naszego ogródka musimy wykopać dół o głębokości około 30-40 cm, a następnie wysypać go pokruszoną cegłą lub gruzem, na wysokość jakichś 15 centymetrów. Na tę warstwę należy wysypać ziemię wymieszaną z piaskiem lub dodatkiem torfu. Możemy z tej mieszanki usypać górkę – jeśli tylko chcemy, w ten sposób nadamy naszemu skalniakowi pożądanego kształtu. Na tej warstwie śmiało możemy już układać kamienie, dobrze jest je delikatnie wkopać, żeby „nie spłynęły” podczas deszczu, a całość podsypać ziemią na jakieś 10 centymetrów. Tak przygotowany skalniak jest gotowy na przyjęcie roślin.

Pogoda w lutym jest dosyć kapryśna – z jednej strony, może postraszyć nas srogi mróz, jednak gdy trochę się ociepli dobrze jest rozpocząć pracę w ogrodzie. Wbrew pozorom zabiegom „kosmetycznym” trzeba poddać wszystkie elementy naszego ogrodu. Jeśli tylko nie ma mrozu warto jest zasilić glebę wieloskładnikowymi nawozami, zwracając szczególną uwagę na rośliny iglaste. W przypadku roślin liściastych warto poprzycinać zniszczone gałęzie, lub takie, które rosną zbyt nieregularnie, na przykład krzyżując się. Prace ogrodowe w lutym to także powtórka z bielenia drzew owocowych, jeśli tylko takie mamy – proces ten pozwala na opóźnienie wiosennego ruszenia soków, dzięki temu możemy mieć pewność, że kora nie będzie pękała, a pąki nie przymarzną. Przycinając gałązki warto jest zastosować preparat na powstałe „rany”, można nim także z powodzeniem smarować miejsca zniszczone przez gryzonie.

Ci bardziej wprawni ogrodnicy mogą też pokusić się o zasianie kwiatów do skrzynek, jednak radzimy zaopatrzyć się już w gotowe siewki i właśnie takie włożyć już na wiosnę do odpowiednio przygotowanej ziemi.

Luty to również czas, kiedy mogą przyjść roztopy, dlatego warto zadbać o odpowiednie odprowadzanie wody, co zapobiegnie gniciu trawników. Dobrze jest stworzyć rowki, którymi będzie uchodziła, lub dosyć głęboko nakłuć glebę widłami. W tym czasie warto też zwrócić uwagę na nasze oczko wodne i pamiętać o tym, że jeśli znajdują się w nim ryby, to potrzebują stałego dostępu do tlenu. Należy więc dbać o to, aby powierzchnia wody nie była zupełnie zamarznięta. Jeśli zdarzy się tak, że na powierzchnię wypłyną martwe zwierzęta, trzeba je jak najszybciej usunąć, żeby nie zatruwały zbiornika. W lutym warto też się pokusić o przygotowywanie sadzonek roślin balkonowych, które będą zdobiły nasze tarasy czasem i do późnej jesieni.

Luty jest również dobrą okazją na przygotowanie inspektu, czyli drewnianej skrzyni, nadającej się w sam raz do uprawy nowalijek, czy rozsady kwiatów. Inspekt to nic innego, jak drewniana skrzynia bez dna, której zadaniem jest ochrona roślin przed mrozem. Otrzymuje ono ciepło zarówno z nawożonej gleby, jak i dzięki promieniom słonecznym, dlatego rośliny mają doskonałe warunki rozwoju, a my nie musimy się o nie martwić nawet podczas naprawdę chłodnych dni.

Wbrew pozorom prace w ogrodzie trwają niemal cały rok, jeśli tylko zniknie śnieg, warto więc pamiętać o czynnościach, które należy wykonywać także w te jeszcze zimowe miesiące, aby stworzyć jak najlepsze warunki w czasie zbliżającej się nieuchronnie wiosny.

Na blogu pisano już o różnych stylach ogrodów, jednak o ogrodach angielskich tylko wspomniano. Może dlatego, że mają zdecydowanie krótszą tradycję, niż na przykład japońskie, gdyż zaczęły się kształtować od XVII wieku, więc w czasach wiktoriańskich. To, co wyróżnia tego typu ogrody to krajobraz naturalny, bo właśnie do niego ogród ma nawiązywać stylem. Popularne są więc dziko rosnące krzewy, ale za to rozległe trawniki, wzgórza, które przechodzą w rabaty, ale często można z nich też bezpośrednio przejść do parku. Ogromne znaczenia mają też wielkie donice, rzeźby, które często celowo się „podniszcza”, żeby zyskały na tajemniczości, czy głazy o nieregularnych kształtach. Jeśli chodzi inne, obok krzewów rośliny ogrodowe, to w ogrodach angielskich dominują przede wszystkim różnokolorowe róże i pelargonie. Niewskazane jest ich odpowiednie rozmieszczenie kolorystyczne, styl ma nawiązywać do natury, a ta przecież bywa kapryśna i często przypadkowa. Jeśli chodzi o przepis na tradycyjną rabatę angielską, to wśród krzewów, doskonale będzie nadawał się jaśminowiec wonny, a wśród kwiatów, zarówno jednorocznych, jak i dwuletnich, między innymi łyszczec wytworny, kosmos podwójnie pierzasty, nagietek lekarski, rezeda wonna, a nawet koper ogrodowy!

Paradoksalnie w tym całym rozgardiaszu musi panować porządek, bo nie można sobie wyobrazić ogrodu, jak u angielskiej królowej, bez nieregularności i asymetrii. Można by śmiało rzecz, że ogród angielski jest przeciwieństwem ogrodu w stylu japońskich, gdzie każdy głaz i każda roślina ma swoje miejsce, czy też w stylu francuskim. Warto wspomnieć, że ogród w tym stylu znakomicie będzie komponował się z budynkiem, który swoim kształtem i wyglądem będzie nawiązywał do tajemniczego zamku, czy też wiejskiej chatki. Jeśli tylko warunki powierzchniowe na to pozwalają dobrym pomysłem jest zaadaptowanie romantycznego miejsca z ławką i oczkiem wodnym o nieregularnych kształtach – wtedy z jego przeciwległych brzegów można poprowadzić kładkę. Nocą uroku doda miejscu dodatkowe oświetlenie.

Wyżej przedstawiona charakterystyka dobrze pasuje do ogromnych powierzchni, gotowych do zagospodarowania, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, żeby namiastkę tajemniczości zaadaptować na trochę mniejszym obszarze. Należy pamiętać jednak, aby nie przesadzić, bo zbytni nieład może doprowadzić do chaosu. Nie przeładujmy więc miejsca odpoczynku i relaksu ogromną ilością ścieżek, rabatek, czy krzewów – jeszcze trudniej jest przecież zapanować nad nieporządkiem, niż nad idealną harmonią.

Reklama
Reklama