Posts Tagged ‘nawożenie’
Najprostszym sposobem odżywiania roślin doniczkowych jest stosowanie specjalnie dla nich przeznaczonych preparatów. Innym rozwiązanie, tańszym, jak również bardziej naturalnym niż sztuczne nawozy, jest wykorzystanie w tym celu niektórych produktów, które stosujemy na co dzień, w gospodarstwie domowym. Okazuje się, iż mogą być one równie skutecznym zabezpieczeniem przed szkodnikami czy chorobami roślin.
Rośliny rosnące, jak na drożdżach? Okazuje się, że mieszanka sypkich drożdży spożywczych z wodą, może faktycznie wpłynąć na bujniejszy i szybszy wzrost roślin.
Inny domowy sposób, to podlewanie kwiatów wystudzoną wodą, w której wcześniej gotowaliśmy jajka. Same skorupki jajek również można wykorzystać. Albo wkładamy je bezpośrednio do ziemi, albo zalewamy wodą i pozostawiamy na dwa tygodnie, następnie wykorzystując do podlewania kwiatów.

To bardzo prosty sposób na dostarczenie rośliną wapnia, który sprzyja ich wzmocnieniu. Tu jednak mała uwaga. Te kwiaty, które wolą kwaśne podłoże, nie tolerują wapnia. Takie mikstury ze skorupek jaj będą więc niewskazane.
Jeżeli więc potrzebujemy „dokwasić” ziemię wykorzystać możemy w tym celu fusy z kawy. Fusy zakładamy bezpośrednio na górną warstwę ziemi, tylko lekko ją wzruszając. Zabiegu nie należy powtarzać częściej, niż raz na dwa tygodnie.
Również fusy z herbaty można wykorzystać. Skutecznie odstraszą one muszki. Roślinę możemy również podlewać od czasu do czasu ostudzonym naparem z pokrzywy, szałwii czy skrzypu. Taki zabieg odkazi ziemię i zapewni lepszy wzrost rośliny.
Grunt to zdrowie – i to dosłownie. Od odpowiednio dobranej gleby zależy nie tylko to, czy rośliny się przyjmą i rozkwitną – ale to, czy w ogóle przeżyją. Zbyt sucha lub zbyt wilgotna, zbyt kwaśna bądź zbyt zasadowa, jałowa bądź zbyt mocno nawieziona – każde odchylenie od wymagań stawianych przez rośliny zmniejsza ich szanse.
W najlepszej sytuacji są osoby, których działki i ogrody położone są na najżyźniejszych glebach Polski – czarnoziemach (1% powierzchni kraju), czarnych ziemiach (2% powierzchni) i madach rzecznych (5% powierzchni). Bogactwo składników mineralnych, organicznych oraz stosunkowo dobre napowietrzenie zapewniają bardzo dobre warunki rozwoju większości popularnych gatunków roślin – gleby takie wymagają dzięki temu mniej pracy włożonej w przygotowywanie i utrzymywanie ogrodu.
W gorszej sytuacji są właściciele ziem gliniastych, piaszczystych, brunatnych lub bielicowych (w sumie ponad 85% powierzchni kraju – a więc zdecydowana większość). Stosunkowo nieurodzajne lub charakteryzujące się niekorzystnymi właściwościami fizycznymi gleby wymagają dużego wysiłku – jeżeli chcemy przystosować je do przynoszącej satysfakcjonujące wyniki uprawy roślin. Pewnym ratunkiem jest oczywiście dobór preferujących nasze warunki glebowe gatunków – jeżeli jednak chcemy posiadać na naszym terenie więcej roślin ozdobnych lub użytkowych, będziemy musieli, niestety, zakasać rękawy (z drugiej strony – wyzwania motywują, prawda?).
Podstawową informacją jest grubość dostępnej roślinom warstwy gleby – szczególnie widoczne jest to na terenach górskich (gdzie ogranicza ją skała) oraz tych mocno zbitą glebą gliniastą – słabsze rośliny mogą nie przebić się głębiej, a sama bariera może dodatkowo negatywnie wpływać na cyrkulację wody. O ile w przypadku skał jedynym wyjściem jest naniesienie kolejnych warstw gleby, o tyle w innych wypadkach możemy spróbować pogłębiania – najprostszym wyjściem będzie przekopanie ziemi punktowo (pod planowanymi roślinami) lub, w wypadku zbyt wysokiego poziomu wód gruntowych – zastosowanie melioracji.
Struktura ziemi decyduje o jej wartości dla roślin – żadna ze skrajności (gleba zbita i gleba piaszczysta) nie jest dobra, najlepsza jest odpowiednio wymieszana, lekko porowata (a więc umożliwiająca cyrkulację powietrza i wody) i posiadająca odpowiednią ilość związków organicznych. By osiągnąć taki rezultat będziemy musieli zapewne przekopać ziemię -potrzebna nam więc będzie łopata bądź (co jest o wiele prostsze i szybsze) glebogryzarka.
Składniki mineralne i odczyn gleby – bez określonych mikroelementów (albo z powodu ich nadmiaru) nie uzyskamy oczekiwanych wyników. Z pomocą przyjdą nam nawozy organiczne (szczątki roślin zawierają sporo potrzebnych substancji) oraz mineralne. Optymalnym odczynem gleby będzie lekko kwaśny – od 6 do 7 pH.
Woda – i znów musimy znaleźć złoty środek: zadbać o szybki odpływ dużych ilości wody (zabezpieczając korzenie przed gniciem), a także o zatrzymanie takiej jej ilości, by rośliny nie uschły – melioracja (nawet w ograniczonym stopniu) wydaje się być niezbędna.
Nawet po przeprowadzeniu wszystkich przygotowań i zasadzeniu roślin nie ustanie konieczność zadbania o glebę – regularne nawożenie, nawadnianie i spulchnianie stanowią jeden z podstawowych obowiązków ogrodnika.
Wydawałoby się, że ogórek jako roślina tak powszechnie występująca w naszym kraju nie ma dużych wymagań odnośnie jego uprawy. Nic jednak bardziej mylnego. Jest on rośliną wyjątkowo ciepłolubną i jej wymagania są całkiem spore.
Jeżeli siewki ogórka pozostawimy na dłuższy okres w temperaturze 12 stopni lub niższej to najprawdopodobniej nie wykiełkują one wcale, bądź też umrze całkowicie to co z nich wykiełkowało. W optymalnych warunkach nasiona zaczynają kiełkować już po 5 do 10 dniach.
Optymalne warunki oznaczają temperaturę powietrza około 30 stopni Celsjusza, natomiast temperatura gleby w której się znajdują powinna wynosić około14 stopni w tejże skali.
Ogórek może być uprawiany właściwie w każdym miejscu kraju. Jedynym wyjątkiem od tej reguły są rejony górskie, gdyż tam temperatura podczas majowych przymrozków może spaść poniżej zera, a to z kolei powoduje duże ryzyko, że roślina nam zmarnieje.
W okresie w którym ogórek wschodzi jak i później w czasie kwitnienia, roślina potrzebuje znacznej ilości wody. Pamiętać musimy więc o tym aby regularnie ją podlewać. Jeżeli zapomnimy o jej podlewaniu zahamuje to wzrost rośliny co niekorzystnie wpłynie na ilość oraz jakość zebranych plonów. Najkorzystniej jest podlewać ogórki w godzinach porannych. Nie zapominajmy również o tym iż ogórek posiada stosunkowo płytki system korzeniowy, dlatego też odchwaszczanie jest wskazane a wręcz niezbędne, jednak należy to robić bardzo delikatnie i najlepiej ręcznie aby nie uszkodzić tych korzeni.
Ogórki nie lubią ziemi piaszczystej i ciężkiej. Zdecydowanie lepiej rosną w glebie o ciemnym zabarwieniu, w ziemi przepuszczalnej i dobrze ulegającej nagrzewaniu. Mogą to być wszelkie czarne ziemie takie jak czarnoziemy, mady nadrzeczne, lessy ewentualnie piaszczysto-gliniaste. Ogórki nie powinny mieć stanowiska zacienionego, musimy przeznaczyć dla nich miejsce nasłonecznione.
Potrzeby nawozowe ogórka znacznie przekraczają jego wymagania pokarmowe. Wstępne określenie potrzeb nawozowych ogórka powinno być poprzedzone analizą chemiczną gleby, wykonaną przed założeniem uprawy.
Dokładne ustalenie ilości składników pokarmowych dostępnych w glebie przez cały okres wegetacji dla ogórka jest dosyć trudne. Ogórek należy do roślin szybko rosnących. Jeśli zachodzi potrzeba pogłównego dokarmiania w czasie wegetacji, to powinno się stosować nawozy dość szybko działające jak przefermentowana gnojówka, sole kopalniane, popiół drzewny, guano. Inne nawozy organiczne, jak obornik lub kompost, należy zastosować z pewnym wyprzedzeniem, aby składniki mineralne zaczęły się wcześniej uruchamiać.
Każdy kto lubi zajmować się roślinami wie, że nie tylko podlewanie i nawożenie jest bardzo ważne. Poza tym należy również zwrócić uwagę na ich korzenie – muszą one bowiem mieć odpowiednią ilość miejsca, aby mogły się prawidłowo rozwijać. Dlatego producenci zadbali o to, żeby produkowane przez nich doniczki miały różne wymiary i powstawały z różnych materiałów.
Przykładowo doniczki Cermax są odpowiednie zarówno do dużych roślin, jak również tych, które potrzebują znacznie mniej miejsca. Poza tym świetnie się one nadają zarówno do roślin doniczkowych jak i do ogrodu. Dostępne są w bardzo wielu różnych wzorach, dzięki czemu możemy wybrać takie, które będą nam najbardziej odpowiadały. Ich ceny są bardzo zróżnicowane zależą przede wszystkim od ich rozmiarów, a także materiału, z którego powstały. Możemy je kupić w wielu sklepach. Z pewnością warto w nie zainwestować bowiem są one „towarem z najwyższej półki”.
PODLEWANIE
Najlepsze podłoże dla iglaków powinno być średnio wilgotne. Jeśli będzie za bardzo wilgotne korzenie mogą zacząć gnić. Rośliny podlewamy wieczorem, regularnie. Jak często? Zależy to od gatunku i jego zapotrzebowania na wodę oraz wpływu czynników atmosferycznych na rozwój rośliny. Wyłożona wokół rośliny kora pomaga utrzymać wilgoć oraz ogranicza rozwój chwastów. Przed zimą i nadejściem mrozów iglaki należy obficie podlać.
NAWOŻENIE
Rozpoczynamy wiosną i kontynuujemy do lipca. Rośliny nawozimy w 3 lub 4 dawkach w miesięcznych odstępach. Możliwe jest również zastosowanie nawozów o spowolnionym działaniu, które stosuje się w jednorazowych dawkach w ilości ok. 10 g pod rośliny młode i ok. 20 g pod rośliny starsze.
PRZYCINANIE
Wiosną przycinamy drzewka po raz pierwszy. Wycina się wtedy pędy uszkodzone przez mróz oraz nadmiernie rozrośnięte gałęzie.
ZIMĄ
Oczyszczamy gałęzie z zalegającego śniegu, gdyż zwłaszcza u młodych roślin pod wpływem jego ciężaru gałęzie mogą się łamać.





