Posts Tagged ‘kwiaty’

Na blogu pisano już o różnych stylach ogrodów, jednak o ogrodach angielskich tylko wspomniano. Może dlatego, że mają zdecydowanie krótszą tradycję, niż na przykład japońskie, gdyż zaczęły się kształtować od XVII wieku, więc w czasach wiktoriańskich. To, co wyróżnia tego typu ogrody to krajobraz naturalny, bo właśnie do niego ogród ma nawiązywać stylem. Popularne są więc dziko rosnące krzewy, ale za to rozległe trawniki, wzgórza, które przechodzą w rabaty, ale często można z nich też bezpośrednio przejść do parku. Ogromne znaczenia mają też wielkie donice, rzeźby, które często celowo się „podniszcza”, żeby zyskały na tajemniczości, czy głazy o nieregularnych kształtach. Jeśli chodzi inne, obok krzewów rośliny ogrodowe, to w ogrodach angielskich dominują przede wszystkim różnokolorowe róże i pelargonie. Niewskazane jest ich odpowiednie rozmieszczenie kolorystyczne, styl ma nawiązywać do natury, a ta przecież bywa kapryśna i często przypadkowa. Jeśli chodzi o przepis na tradycyjną rabatę angielską, to wśród krzewów, doskonale będzie nadawał się jaśminowiec wonny, a wśród kwiatów, zarówno jednorocznych, jak i dwuletnich, między innymi łyszczec wytworny, kosmos podwójnie pierzasty, nagietek lekarski, rezeda wonna, a nawet koper ogrodowy!

Paradoksalnie w tym całym rozgardiaszu musi panować porządek, bo nie można sobie wyobrazić ogrodu, jak u angielskiej królowej, bez nieregularności i asymetrii. Można by śmiało rzecz, że ogród angielski jest przeciwieństwem ogrodu w stylu japońskich, gdzie każdy głaz i każda roślina ma swoje miejsce, czy też w stylu francuskim. Warto wspomnieć, że ogród w tym stylu znakomicie będzie komponował się z budynkiem, który swoim kształtem i wyglądem będzie nawiązywał do tajemniczego zamku, czy też wiejskiej chatki. Jeśli tylko warunki powierzchniowe na to pozwalają dobrym pomysłem jest zaadaptowanie romantycznego miejsca z ławką i oczkiem wodnym o nieregularnych kształtach – wtedy z jego przeciwległych brzegów można poprowadzić kładkę. Nocą uroku doda miejscu dodatkowe oświetlenie.

Wyżej przedstawiona charakterystyka dobrze pasuje do ogromnych powierzchni, gotowych do zagospodarowania, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, żeby namiastkę tajemniczości zaadaptować na trochę mniejszym obszarze. Należy pamiętać jednak, aby nie przesadzić, bo zbytni nieład może doprowadzić do chaosu. Nie przeładujmy więc miejsca odpoczynku i relaksu ogromną ilością ścieżek, rabatek, czy krzewów – jeszcze trudniej jest przecież zapanować nad nieporządkiem, niż nad idealną harmonią.

Pewnie niejeden posiadacz ogródka zadał sobie co najmniej raz pytanie, czy prowadząc go lepiej postawić na praktykę czy na estetykę. Mowa tu o tym, czy lepiej jest sadzić warzywa i owoce, które potem przydadzą się do spożycia, czy lepiej postawić na to, aby ogród wyglądał lepiej, czyli zainwestować we wszelkiego rodzaju kwiaty, piękne krzewy czy imponujące drzewa.

Zarówno pierwsza, jak i druga opcja ma swoje dobre i złe strony. Oczywiście nic nie daje większej satysfakcji, jak spożywanie produktów własnej uprawy. Poza jedzeniem pojedynczych świeżych warzyw i owoców, można przecież stworzyć na ich bazie wytworne dania, które zaimponują wielu członkom rodziny i przyjaciołom. Będzie zdrowiej i taniej. Z drugiej jednak strony dbanie o uprawianie tych roślin jest bardzo czasochłonne i może stać się uciążliwe. Są sezony, w których należy im poświęcać niewyobrażalnie dużo czasu, do tego stopnia, że może tego czasu zwyczajnie zabraknąć.

Stawiając na estetyczną funkcję ogrodu, możemy być pewni, że zawsze będziemy mogli uciąć lub zerwać trochę kwiatów na różne okazje – do domu, czy na imprezę okolicznościową, urodziny cioci i tak dalej.  Ogrody takie, same w sobie będą piękniej wyglądać. Kolejną pozytywną stroną jest to, że nie trzeba dbaniu o kwiaty poświęcać tak dużo czasu, jak w przypadku uprawy roślin. Właściwie, należy zaryzykować stwierdzenie, że to, czy jest to pozytywny aspekt, zależy ściśle od tego, kto ogród prowadzi. Dla niektórych ważne jest to, żeby owej pracy było jak najwięcej. Kolejną cechą, od której zależy na jaki typ ogrodu postawić jest to, jak często będziemy w nim przebywać w celach rekreacyjnych. Jeśli lubimy popołudniami wylegiwać się na słońcu lub rozwiązywać krzyżówkę w cieniu drzewa, lepszym rozwiązaniem będzie niezasadzanie zbyt dużej ilości warzyw i owoców, o które należy nieustannie dbać. Inaczej sytuacja klaruje się dla tych, którzy preferują aktywny sposób spędzania wolnego czasu. Dla takich ludzi schylanie się do ziemi i nachylanie nad nią jest czystą przyjemnością. Należy również zwrócić uwagę na to, że gdy nie będzie się posiadało własnych upraw, będzie je trzeba zakupić, a to sprowadza się do tego, że nie będzie do końca wiadome to, co się je.

Bez względu na to, jaką decyzję w sprawie prowadzenia ogrodu się podejmie, zawsze można ją zmienić. Wystarczy poczekać jeden sezon. Uniwersalnym rozwiązaniem będzie pójście na kompromis i zasadzenie zarówno pięknych kwiatów, jak i użytkowych krzewów z owocami. Jednak bezsprzecznie jest to indywidualna kwestia każdego posiadacza ogrodu. Ważne jest to, żeby się w swoim miejscu czuć dobrze.

W poprzednim artykule opisywałem dla Państwa poszczególne fazy księżyca oraz ich znaczenie dla rolnictwa i ogrodnictwa. Dzisiaj chciałbym zająć się konkretnymi pracami jakie należy wykonywać zgodnie z kalendarzem księżycowym. Z pewnością wpłynie to na jakość uprawianych przez Was roślin, jak również na obfitość plonów. Jako nieliczny serwis ogrodniczy specjalnie dla Państwa przygotowaliśmy nieodpłatnie zakres prac odpowiadający danej fazie księżyca.

W trzeciej i czwartej kwarcie księżyca czyli wtedy kiedy księżyca ubywa , jest to najlepszy okres dla takich prac ogrodowych jak sadzenie, przesadzanie a także cięcie drzew. W tej kwarcie rośliny znacznie szybciej się regenerują i tracą mniej soków oraz lepiej przyjmują się nowo posadzone. W okresie, w którym księżyca jest coraz mniej część naziemna roślin staje się mniej wrażliwa na wszelkiego rodzaju uszkodzenia. W okresie III i IV kwadry poleca się wysiewanie oraz sadzenie roślin cebulowych, motylkowych i korzeniowych. To także bardzo dobry okres na zwalczanie chwastów chorób i szkodników.
W tym okresie śmiało możemy zabrać się za zbiry warzyw i owoców z przeznaczeniem do dłuższego przechowywania, gdyż zyskamy pewność, że dłużej zachowają one świeżość.
Kiedy księżyca ubywa warto także ciąć kwiaty, gdyż i one pozostaną dłużej świeże.

Pierwsza i druga kwarta, czyli wtedy kiedy księżyca przybywa  to świetny okres na podejmowanie takich działań jak: siew i sadzenie warzyw liściowych oraz drzew i krzewów owocowych. Jest to także dobry okres aby przygotować sadzonki do ukorzeniania, szczepienia oraz czynności pielęgnacyjnych związanych z glebą między innymi: zasilanie oraz podlewanie.


W tym właśnie okresie podziemne części rośliny, czyli korzenie posiadają niewielką wrażliwość na ingerencję. Raczej unikajmy w tym okresie dużego cięcia drzew, jeżeli już musimy je zrobić to ograniczmy się raczej do niewielkiej ingerencji. Zbyt obfite przycinanie może skończyć się dużą utratą soków przez roślinę. Jest to doskonała pora na dokonanie zbiorów owoców oraz warzyw, przeznaczonych bezpośrednio do zjedzenia. W tym okresie posiadają one największą wartość odżywczą i są najsmaczniejsze.

Pełnia księżyca to doskonały moment na wysiewanie niektórych warzyw, między innymi: brukselki, kapusty, marchwi cebuli i rzodkiewki. Dobra pora na sadzenie ziemniaków, pomidorów itd. Najodpowiedniejsza pora na nawożenie roślin i zabiegi pielęgnacyjne takie jak pielenie, zwalczanie chwastów i szkodników, okopywanie, przerzedzanie wschodzących roślin.
W okresie tym nie powinniśmy przeprowadzać takich zabiegów jak cięcie drzew i krzewów, oraz szczepień.

Nów księżyca to pora na zwalczanie chorób oraz szkodników. To dobra pora na niszczenie chwastów, usuwanie chorych pędów itp. Prace powinny być przeprowadzane na dzień przed lub dzień po kulminacji nowiu. W nowiu księżyca nie wysiewamy ani nie sadzimy roślin, absolutnie nie ingerujemy także w ich system korzeniowy.

Kwiaty na balkonie mogą być prawdziwą ucztą dla oczu, niesamowitą ozdobą domu oraz powodem do dumy dla hodowcy amatora. Latem kiedy piękna pogoda zachęca do spędzania wolnego czasu na balkonach i tarasach, szczególnie przyciągają i cieszą nasz wzrok.

Większość kwiatów balkonowych właśnie wtedy kwitnie i wygląda najpiękniej. Jednak nie zawsze ta pora roku jest dla nich łaskawa. Letnie upały, susza, oraz szereg innych czynników często wpływa na nie niekorzystnie.

Powinniśmy więc posiadać podstawową wiedzę na temat: jak postępować z kwiatami na tarasach i balkonach w okresie letnim. Jest to temat, który bardzo często pojawia się w różnego rodzaju serwisach ogrodniczych, nie mniej jednak także tutaj go podejmiemy i postaramy się jak najsolidniej przedstawić Państwu sposób postępowania z tego typ[u roślinnością.
W gorące letnie dni często zachodzi potrzeba podlewania kwiatów nawet dwa razy dziennie. Najodpowiedniejszą do tego porą są godziny poranne oraz wieczorne. Ponieważ nie występuje wtedy zbyt intensywne nasłonecznienie, nie narażamy roślin na uszkodzenie. Jeżeli będziemy podlewać rośliny przy intensywnie grzejącym słońcu, narażamy je wówczas na przypalenie, ponieważ krople wody znajdujące się na liściach działają bardzo podobnie do soczewki.


Nie możemy również dopuścić do przesuszenia roślin ani ziemi znajdującej się w pojemnikach. Jeżeli do tego dojdzie musimy liczyć się z tym iż bardzo niekorzystnie wpłynie to na rozwój oraz kwitnienie roślin. Podlewajmy kwiaty wodą odstaną, najlepiej o temperaturze zbliżonej do pokojowej.

Oprócz samego podlewania rośliny potrzebują także do życia niezbędnych składników odżywczych, nie możemy zatem zapominać o czynnościach związanych z ich nawożeniem. Procesu tego wymagają w szczególności rośliny, które zostały zasadzone w wąskich skrzynkach oraz w niewielkiej ilości ziemi, gdyż bardzo szybko wykorzystają one zasoby pokarmu znajdującego się w glebie.


Do zdrowego rozwoju i kwitnienia rośliny balkonowe potrzebują także regularnego czyszczenia. Jest to czynność polegająca na bieżącym usuwaniu obeschłych i obumarłych liści i kwiatów. Takie elementy powinniśmy usuwać także z podłoża w jakim rosną. Jest to zabieg mający na celu zapobiegnięcie chorobom i porażeniu roślin przez szarą pleśń.

Forsycja jest to rodzaj krzewów należący do rodziny oliwkowatych. Do gatunku tego należy 7 gatunków krzewów, z których tylko jednej naturalnie występuje w południowo-wschodniej Europie. Pozostałe zaś rosną przede wszystkim w rejonach wschodniej Azji. Dzisiaj chciałbym Państwu przedstawić charakterystykę Forsycji pośredniej „Goldzauber”, rośliny mieszanej pochodzącej  z Getyngi.


Forsycję znamy niemalże wszyscy. Co roku, na początku wiosny, w marcu i kwietniu wszyscy zachwycamy się rozświetlającymi ogrody krzewami okrytymi masą żółtych kwiatów pokrywających nagie gałęzie. Kwiaty Forsycji ukazują się, bowiem na krzewach jeszcze zanim rozwiną się liście. Są one jednymi z najpiękniejszych krzewów.

Forsycja pośrednia jest krzewem posiadającym średnią siłę wzrostu, przeważnie szerokim, dorastający do wysokości ok. 2-3 metrów. Pędy forsycji pośredniej bywają początkowo wyprostowane, a  następnie zwisają na wierzchołkach. Forsycja pośrednia zakwita stosunkowo obficie dosyć sporymi, ciemnożółtymi kwiatami, wypełniając każdą gałązkę mnogą ilością kwiatów.

Te szeroko płatkowe, subtelnie wonne kwiaty, podobnie zresztą jak cały krzew są doskonale odporne na przymrozki. Niemniej jednak surowe zimy są w stanie nieco uszkodzić krzewy, a zwłaszcza ich pąki kwiatowe. Forsycje, z uwagi na fakt iż wykształciły dosyć płytki system korzeniowy, są jednak wrażliwe na susze. Właśnie, dlatego, wokół krzewu nie zaleca się sadzenia roślin zadarniających, nie powinno się także wysiewać trawy. Wskazane jest wyściółkowanie miejsca wokół rośliny.

Jeżeli podejmiemy się uprawy tej odmiany, powinniśmy wybrać dla niej miejsce nasłonecznione, oraz dostatecznie wilgotne, o żyznej ziemi kwiatowej, świeżej, raczej piaszczystej, luźniejszej. Forsycja nie  przepada za glebą ciężką i gliniastą. Przyjmie się ona także w miejscu półcienistym. Słabo rosnąć będzie na stanowisku zadawnionym, podmokłym, czy zimnym.
Jest to niezwykle łatwa w uprawie roślina, wręcz doskonała do pokrywania murów, oraz gołej ziemi. Świetnie sprawdza się także jako krzew na żywopłoty. Idealnie czuje się sadzona w miastach, gdzie jest łatwiej o osłonięte i cieplejsze stanowiska.

Po przekwitnięciu forsycji zaleca się przycięcie tylko te z jej pędów, na których znajdują się przekwitłe kwiaty. Jednak raz na parę lat przytnijmy również te najstarsze, zdrewniałe gałęzie, wycinając je przy samej nasadzie. Jest to cięcie, które nazywamy zachowawczym. Długie i nierozkrzewione pędy skróćmy do połowy, dając im tym samym szanse na lepsze rozkrzewienie. To cięcie przeprowadzamy pod koniec lutego, przed rozpoczęciem wegetacji. Powinniśmy  unikać nadmiernego cięcia,m gdyż jego rezultatem są nadmierne przyrosty połączone z niewielką ilością kwiatów.

Kwiatowe pędy forsycji zawiązują największą ilość kwiatów w trzecim roku. W czwartym siła kwitnienia zaczyna słabnąć, zaś pędy zaczynają tworzyć liczne rozgałęzienia, oraz przybierają łukowate kształty. Starsze krzewy, od wielu lat nieprzycinane potrafią się nawet przełamywać pod swoim ciężarem. Naturalny proces odmładzania powinniśmy, więc wspomóc cięciem.

Reklama
Reklama